Czy można mówić o zmianie trendów inwestycyjnych w Polsce

Czy można mówić o zmianie trendów inwestycyjnych w Polsce

  24 cze 2021

Tych, którzy na początku września 2020 r. wybrali się na Wielkie Jeziora Mazurskie na pewno zaskoczył las żagli mimo nieco zmiennej pogody. Jeziora i mariny były oblegane. Większość łódek zarezerwowano do około 20 września.

O czym to świadczy?

Świadczy o tym, że u rodaków chęć aktywnego spędzania wakacji i weekendów nie zmalała. Tyle że większość z nich została w kraju wykorzystując możliwości polskich ośrodków turystycznych. Główną przyczyną stał się oczywiście koronawirus.

Jednak, czy to zjawisko przyczyniło się do wzrostu zainteresowania inwestorów obiektami i działkami leżącymi tuż nad jeziorami i w najbliższej ich okolicy? Raczej nie – rozsądny inwestor zdaje sobie sprawę z tego, że wzmożone zainteresowanie żeglarstwem może stworzyć tylko chwilową koniunkturę związaną infrastrukturą brzegową, w tym również tamtejszą gastronomią.

Dało się jednak zauważyć inne zjawisko, jeśli idzie o właścicieli większych portów jeziorowych. Część z nich zaczyna odchodzić od wypożyczania sprzętu wodnego. Pojawia się więcej ogłoszeń o sprzedaży żaglówek, na przykład typu antila. Po prostu, niektórzy dopatrują się większych dochodów w wynajmie miejsc przy kejach rezydentom. Całoroczny koszt za wynajem razem z opieką zimową okazuje się czymś bardziej opłacalnym.

Nieruchomości…

Wydawałoby się, że wraz z epidemią wstrząsu dozna rynek mieszkań. Okazało się, że jednak nie. W początkowych miesiącach epidemii ceny mieszkań raczej nie drgnęły, potem nieco spadły i są mniej więcej ustabilizowane. Chociaż część deweloperów czeka na wzrost koniunktury.

Również w początkowej fazie epidemii część właścicieli bazy turystycznej nastawiła się na wynajem długoterminowy. Rzeczywistość pokazała, że zakup nieruchomości pod jakikolwiek wynajem nadal jest opłacalny.

Można też mówić o wzroście zainteresowania ziemią, jako że grunty należą do inwestycji najmniej ryzykownych, choć czasem przynoszących korzyści w odległym czasie.

W co jeszcze zainwestować?

Trudno natomiast jest mówić, że ogólnonarodowe zwątpienie w sens lokat bankowych, jest zmianą trendu. To już się działo kilka lat przed epidemią. Niektórzy rodacy nawet stracili na swoich lokatach, powody to – niskie oprocentowanie i ustawiczna inflacja.

Niejako zmianą trendu, choć to również trwa już od kilku lat, jest docenienie inwestowania w złoto.

Do inwestowania dopingują powiatowe urzędy pracy oferując (nawet seniorom) bezzwrotne dotacje na założenie mikroprzedsiębiorstwa. Wystarczy, jeśli tak firma przetrwa rok i właściciel może się cieszyć z ponad 20 tys. złotych.

1 thought on “Czy można mówić o zmianie trendów inwestycyjnych w Polsce

  1. Inwestowanie teraz w złoto to na prawdę świetny biznes. Tak samo jak inwestowanie w ziemię, chociaż moim zdaniem w ziemie zawsze warto było inwestować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.